poniedziałek, 8 kwietnia 2024

chwila grozy + truskawki

witam 
Jezu ludzie to co ja dziś przeżyłem to jest po prostu nieprawdopodobne!!!!!!!!!!!! Otóż dzień zaczął się bardzo pozytywnie, nic nie wskazując na żadne potknięcia się czy inne dziwne rzeczy... Wstałem sobie i pomyślałem a pojadę sobie kupić sb jakieś fajne rzeczy do jedzenia i inne duperele no i wstąpiłem do mojego ulubionego marketu czyli kauflandka bo tam wszystko jest co tylko dusza zapragnie a nawet jeszcze więcej!!!!!!! no a co tam nawet pochwalę się co tam sobie kupiłem

no powiem wam że coraz drożej się żyje no ale co my mamy na to poradzić ... tak jak coś to kocham jeść tatara i jutro sobie go właśnie zrobię :P no a reszta to jakieś pierdoły, a no i wziąłem dwie śmietany bo nie wiedziałem która będzie lepsza do mojego popisowego dania, czyli makaronu z truskawkami!! uwielbiam je po prostu, a że powoli zbliża się ten sezon, w którym królują truskawki to można uznać ten sezon za otwarty! znowu będą truskawki na obiad : D o i jeszcze kupiłem sobie bananki, gdyż usłyszałem super przepis od Kingusi na placki bananowe z jogurtem, owocami i czymś tam jeszcze ale pozostałe rzeczy miałem w domu to ich nie kupowałem!!! omg podobno to jest bardzo smaczne także będzie testowane i na pewno wam wszystko opowiem jak już sporządzę : D i jeszcze wracając przypomniałem sobie, iż nie zakupiłem chleba tostowego a bardzo miałem wczoraj ochotę na tosty to już wstąpiłem do biedronki bo ten chleb no i jakąś małą wodę brzoskwiniową wziąłem, no to już nie będę wam paragonu pokazywać bo bezsensu dwie rzeczy, no ale zapłaciłem za te dwie rzeczy 4,64 zł no to spoko mała cena, ale wiadomo to były tylko dwie rzeczy..

no i słuchajcie teraz bo teraz wydarzy się akcja!!! cały punkt kulminacyjny będzie dziać się właśnie teraz, więc przygotujcie się na tą chwilę grozy, która mnie spotkała!!! jesteście gotowi??? no to już wam mówię co się działo po moim powrocie do domu!!!!!!!!!!! otóż wracam sobie no to jeszcze w tym nic nadzwyczajnego nie ma, ale teraz będzie gorąco . . . wchodzę sobie do kuchni, chcę wypakować zakupy i parę udało mi się włożyć do lodówki czy tam innych miejsc do tego przeznaczonych no i nagle słyszę jakiś dziwny dźwięk wydobywający się spod zlewu, otwieram szafką a tam woda napierdziela z takim wielkim ciśnieniem, że w ciągu 3 minut cała kuchnia była w jednej wielkiej kałuży  . .  ja biedny, pobiegłem od razu do piwnicy, zakręciłem jeden zawór, lecz okazało się, że to nie jest ten, który blokuję wodę w całym domu, wtedy nie wiedziałem dosłownie co zrobić, szybko wziąłem telefon i zadzwoniłem do brata z nerwami i stresem spytać gdzie do licha jest ten zawór, jeszcze musiałem wrzeszczeć do telefonu bo miałem słaby zasięg w tej piwnicy i musiałem powtarzać 4 razy to co już wcześniej powiedziałem!!!!!!!!!!!!!! no po prostu szkoda gadać .. .  no i znalazłem ukryty zawór i zakręciłem, lecz wody w kuchni było już tak dużo, że z dwie godziny musiałem ogarniać tą kuchnię do porządku, no nie polecam nikomu takiego przeżycia, które mi się dziś przydarzyło.. do teraz boli mnie kręgosłup od tego sprzątania a minęło już no z ponad trzy godzinki odkąd skończyłem : ( ale powiem wam, że z jednej strony dobrze, bo to dosłownie się wydarzyło, gdy ja 5 minut temu wróciłem do domu bo jakby nikogo nie było lub nawet w nocy no to nie byłoby już tak ciekawie . . .także w tamtym momencie można powiedzieć, że miałem szczęście : ) a i okazało się że w wężu, przez który przechodzi woda zrobiła się gigantyczna dziura i dlatego woda waliła z takim dużym ciśnieniem .. . no ale już wszystko jest wymienione i cacy ;  ] także moja rada do was - polecam wam wiedzieć dokładne położenie głównego zaworu od wody . . .

potem zjadłem sobie coś na szybko, bo już nie chciało mi się przyrządzać jakiś bardziej wymagających dań... właśnie powiedźcie mi, czy wy tez macie tak, że jak jecie jakiś obiad to musicie mieć włączony jakiś filmik w tle jedząc to??? no ja po prostu nie wytrzymam jak coś mi w tle nie będzie lecieć... dajcie znać w komciach z chęcią dowiem się o was więcej!!! 

myślę, że na tym można zakończyć ten wpis, życzę wam miłego wieczoru no i do napisania : )




2 opiń o tym poście. Kliknij tutaj i dodaj opinię!:

Ania pisze...

fajny post, pozdrawiam !!! ja nie lubię oglądać jak jem ;[

Charlie pisze...

hej no ja lubie ogladac jak jem ale zazwyczaj potem nie dokanczam tego filmiku albo ogladam jeden na przestrzeni 2-3 dni przy roznych obiadach xd

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates